To my readers in Bhutan - I will be in your country in mid August. Feel free to drop me a line. My email address is in the contact page. See you soon!

Thursday, March 19, 2015

One not so special deal

There are many ways to piss off your loyal fans and customers. Here's one of them:

Jest wiele sposobow na to jak wkurzyc swoich lojalnych fanow i klientow. Tutaj jeden z nich:


(source - Cosmetic Love).

The screen shot came from Cosmetic Love, but Jolse is also running the same "event". In fact, I suspect that Jolse and Cosmetic Love are one and the same. But that's besides the point.

What is right on point is what A-True is doing. 
Pissing off the people who bought their cushion when it was just one cushion, zero refills. For the same price that now includes a refill.
Ha! Earlier this week this A-True cushion AND a refill could be had for twenty-something dollars.

I understand that this is business. I understand that A-True wants to stay competitive in the very crowded cushion marketplace. 
I also understand that nothing says "fark you" to your loyal customers as this new offer. 



Ten zrzut ekranu pochodzi ze strony Cosmetic Love. Ale Jolse ma ta sama "promocje" aktualnie w ofercie. Ogolnie, wydaje mi sie, ze Cosmetic Love i Jolse to siostrzane firmy. Ale nie to tym mialo dzisiaj byc.

Mialo byc o tym, co A-True w tej chwili robi.
A to co robi, to wkurza ludzi, ktorzy kupili ich poduszke, kiedy byla ona jeszcze tylko samotna poduszka, bez wkladow wymiennych. W tej samej cenie, za ktora dzisiaj mozemy kupic i poduszke i refill.
A wczesniej w tygodniu, Jolse i Cosmetic Love mialy mega promocje, gdzie i poduszka i refill razem kosztowaly jakies dwadziescia pare dolarow.

Ja rozumiem, ze taki jest biznes. Ja rozumiem, ze A-True chce byc konkurencyjne w obecnej zalewie poduszek na rynku.
Ale ja rowniez rozumiem, ze nic nie mowi lojalnym klientom "fack you" bardziej niz ta obecna promocja.


~~~

Well, A-True, if this is how you're gonna play it, guess what? It takes two to make a sale. And right now one of us is seriously thinking of taking her business elsewhere. 

Luckily for me (but not for A-True), other brands' refills fit into the A-True cushion compact. 

Well, A-True CC cushion, it was nice knowing you. Good luck!

And for the rest of you, this is a great cushion, now also with a refill, for a very decent price. 
'nuff said.

Good night!

Wiesz co, A-True, jesli chcesz sie tak bawic, to ja sobie odpuszcze. Bo takie zabawy nie dla mnie. Wole wydawac pieniadze na cos innego.

Na szczescie dla mnie, inne wklady rowniez pasuja do kompaktu poduszki A-True.
Milo bylo cie znac, A-True CC cushion. Powodzenia w przyszlosci.

A dla reszty z was - moje zdanie o tej poduszce sie nie zmienilo - nadal jest ona swietna. Teraz rowniez z wkladem w tej samej cenie.

Dobranoc!


PS. Bonusik dla czytelnikow po polsku.
Widze, ze pani autorka pilnie bloga czyta i ladnie streszcza :-)


29 comments:

  1. Kupiłam na Cosmetic Love za 20,90$. Przez chwilę zestaw był w tej cenie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Krew mnie zalala jak dostalam email od sklepow o tej promocji.

      Delete
  2. Wiem jak sie czujesz, mam to samo ;( Nie mieli kiedy takiej promocji robić !!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczescie inne wklady pasuja do tej poduszki, wiec po prostu oleje A-True.

      Delete
  3. Atrue nie chcialo w ogole oferowac wkladow na poczatku! Nareszcie sie opamietali i postanowili w ogole dac mozliwosc nabycia wkladu. Wklad jest dostepny dopiero od poczatku marca. Uwazam, ze lepiej pozno niz wcale.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja uwazam, ze sprzedawanie i wkladu i poduszki za taka sama cene jak poprzednio samej tylko poduszki, to pokazanie tym, ktorzy poprzednio kupili tylko poduszke, srodkowego palca.
      Well, f*ck'em, too!

      Delete
  4. Rozumiem Twoje rozżalenie, bo nic nie działa gorzej, niż wprowadzenie promocji tuż po zakupie za regularną cenę. U mnie działa to do tego stopnia, że jeśli wiem, że w swoim sklepie wprowadzę promocję za kilka dni, to gdy klient zamawia coś, co znajdzie się w promocji, to daję mu ten rabat, bo wiem, że się wścieknie. No ale ja nie jestem koreańską firmą kosmetyczną wprowadzającą na rynek nowy produkt.
    Na pewno A-True zyskało mnóstwo nowych klientek i mnóstwo poduszek trafiło na rynek (kupiłam ją na cosmetic-love z wkładem za 20,90$, przesyłka gratis, nie denerwuj się) - czy pokocham poduszkę, to się dopiero zobaczy.
    Lojalnie, jako Twoja wyznawczyni, powinnam im tę poduszkę odesłać, rzucić im w twarz i dołączyć list z bluzgami. No ale.... Taka okazja... Czuję się podle.

    ReplyDelete
  5. Ja kupiłam wcześniej tę poduszkę w regularnej cenie, bez wkładu. Po wrzuceniu promocji, skorzystałam z okazji i dokupiłam poduchę i wkład za 21$. No cóż, takie sytuacje po prostu się zdarzają (patrz afera z torebkami Wittchen dostępnymi za pół ceny w sklepach Lidl). ATRUE walczy o rynek.
    Choć nas to wkurza, nie zawsze wszystko uda nam się kupić tak korzystnie jak byśmy chciały. Na firmę nie będę się obrażać :) Oby takich promocji, czy też dodatkowych ofert robili więcej. Jak się uda, to po prostu skorzystam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyjasnilam juz ponizej dla Green co mnie wkurzylo. Jesli zrobia promocje na sam wklad za 10 dolarow, to odszczekam to co tutaj naszczekalam.

      Delete
    2. Juz bedzie dostepny ;) u mnie juz niedlugo. Ale cena to niestety 10 dolcow nei bedzie . I tutaj niestety to nie jest chciec to moc...

      Delete
  6. To wg Ciebie jak od początku sprzedawali bez darmowego wkładu w promocji, to już nigdy nie wolno im do końca świata takiej promocji zorganizować, bo to nielojalne? Przecież wszystkie kosmetyki mają jakieś specjalne promocje od czasu do czasu. Rozumiem, że wkurzyło Cię zorganizowanie promocji niedługo po tym, jak to kupiłaś no ale żeby się tak śmiertelnie obrażać?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obrazam sie o to, ze sam wklad, bez nowej poduszki, nie jest dostepny. Czy to naprawde az tak trudno zrozumiec?
      A kiedy bedzie dostepny, to watpie, ze bedzie na niego promocja za 10 dolarow. Czyli - olali tych, ktorzy wczesniej kupili poduszke bez wkladu za pelna cene.

      Delete
    2. Uważam podobnie (jako właścicielka poduszki za regularną cenę bez refilla), bardziej fair by było wprowadzenie wkładu kupowanego osobno. Tak w ogóle to zdaje się, że w ogóle miało wkładów nie być :V Ella

      Delete
    3. Wkłady chyba zawsze były dostępne, ale tylko na koreańskiej stronie:
      http://www.atrue.co.kr/shop/goods/goods_list.php?&category=001007

      Już dawno temu sprawdzałam zastawy i ich ceny i tu nic się nie zmieniło. Dostępne są zestawy, cushion solo i sam refill. Ceny są też niezmienne. Promocje robią chyba dystrybutorzy, którzy wpadli na pomysł sprzedaży również i wkładów. Może wkrótce wpadną i na to, aby sprzedawać tez same wkłady. Można to też np. Jolse zasugerować.

      Delete
    4. Lampka, promocje robia wtedy kiedy firma im mowi, ze czas na promocje. To ze jakas promocja A-True bedzie, to wiedzialam, bo firma sie do niej przygotowywala. Ale jak do tej pory, to zawsze bylo na skincare i tylko kilka nedznych percent off.
      Jolse sprzedaje to, co akurat A-True oferuje hurtowo. Samych wkladow jako hurt firma jeszcze nie oferuje. Aga moze to potwierdzic.

      Delete
    5. To ja nie rozumiem dlaczego w detalu można a w hurcie nie można. Głupio robią. Ale co ja tam wiem.

      Delete
    6. Aniu musze Cie poprawic- Atrue nie mowi kiedy robic promocje, to nalezy do dystrybutorow.
      Wklady mozna kupic i oferowac dopiero od poczatku marca. Ale w zasadzie nie mozna ich sprzedawac razem z poduszka w jednej cenie jako stala oferta- to moze byc tylko oferta promocyjna, tymczasowa.
      U mnie wklady beda dostepne od przyszlej soboty, bo na razie trwa promocja na poduszke i wklad razem.

      Delete
    7. Agus, w takim razie dziwne, ze A-true wiedzialo o tej nadchodzacej promocji juz w lutym i sie do niej przygotowywalo robiac "buzz" o firmie na blogach i vlogach.
      Wklady oleje, o ile kiedys bedzie dobra promocja. Na razie mam inne do uzywania.

      Delete
    8. Dla mnie od początku cena ponad 40$ za coś co w Korei kosztuje 26000Wonów była grubo przesadzona. Teraz jest ok: zestaw na koreańskiej stronie kosztuje 36000Wonów i nie jest to żadna promocja. Wydaje mi się że cena nieco ponad 20$ za poduszkę z wkładem to była pomyłka i szybko ją skorygowali, choć zamówienia ostatecznie na szczęście zostały wysłane.
      Przyznam, że dla mnie nie fair było raczej oferowanie samej poduszki za tak wygórowaną cenę na początku. Trudno mówić, że teraz to jest super promocja 1+1gratis, bo wkład nie ma ceny równej poduszce w opakowaniu, a i tak łączna cena jest o ponad 20% wyższa niż koreańska cena bez promocji. I to jest robienie w konia międzynarodowego klienta, choć ten nie mając możliwości zakupu bezpośrednio w Korei musi, chcąc kupić A:True, godzić się na politykę firmy. Pozostaje Avecko. Nigdy przez nich nie kupowałam, ale wiem, że doliczają 10% do koreańskiej ceny+wysyłka.
      A z tego co słyszę to polityka sprzedaży za granicę stosowana przez A:True bardzo mi się nie podoba.

      Delete
    9. No tak, w Korei kosztuje mniej, ale jak doliczysz wysylke, lub wysylke i 10% Avecko, to przestaje to miec jakikolwiek sens, bo cena bedzie niemal taka sama jesli kupisz przez Jolse czy inne Cosmetic Love.

      Delete
    10. 20% więcej jest dla mnie w pełni akceptowalne, ale jeszcze wyższa cena już powoduje, że przestaję być zainteresowana. Dlatego nie kupiłam pojedynczej poduszki za 41$ widząc koreańską cenę 26000Wonów, mimo że podobała mi się. Biorąc pod uwagę, że jest w niej 20% mniej produktu niż w większości innych poduszek, cena była naprawdę wysoka. I rozumiem z powyższych wypowiedzi, że wkrótce sklepy do niej wrócą.

      Delete
  7. Mogłabyś opisać jak w ciągu dnia radzisz sobie z re aplikacją filtrów? Czy krem na twarz kładziesz tylko rano, a w ciągu dnia dokładasz ochrony poduszką? No bo rozumiem, że ciężko nakładać krem z filtrem co kilka godzin jak się ma makijaż... A może nawet nie trzeba...? Na polskich filtrach generalnie jest napisane, żeby re aplikować co dwie godziny, ale może azjatyckie są lepsze, albo co dwie godziny tylko kiedy się pocimy, kąpiemy.

    Dziękuję z góry.
    A.

    ps. lubisz takie paczkowane mochi? Bo to mój ulubiony typ japońskich słodyczy, powala mnie ta faktura. http://www.candysan.com/product.php?id_product=1472

    ReplyDelete
    Replies
    1. W zimie klade raz i potem dokladam poduszka.
      W lecie dokladam filtr co kilka godzin i przed kazdym wyjsciem na dwor i olewam makijaz, bo w tym upale i przy tej wilgoci i tak szlag go trafi. Jak musze wygladac prezentacyjnie, to packam poduszka.

      prosze podpisz sie pelnym imieniem, bo nastepnym razem nie opublikuje Twojego komentarza. Jesli nie masz czasu sie podpisac, to ja nie mam czasu czytac i odpowiadac.

      Delete
    2. Dziękuję za odpowiedź. Czy to znaczy, że większość Japonek latem olewa makijaż?

      Przepraszam, przed chwilą znowu podpisałam się "A." (komentarz pod spodem - po prostu Twoją odpowiedź do pytania poniżej przeczytałam w pierwszej kolejności). Mam na imię Agnieszka. "A." nie z lenistwa czy braku szacunku, po prostu nie znoszę swojego imienia, i myślałam, że jeśli i tak jestem anonimem a Agnieszek w Polsce na pęczki, to nie będzie to miała dla Ciebie znaczenia czy podpiszę się prawdziwym imieniem, czy literkę, czy nazwą gatunku kwiatka ;)

      Delete
    3. Ma to dla mnie znaczenie, bo Ty wiesz kim jestem, a ja Ciebie nie znam. Moj blog to moj dom, i idac w gosci do innych tez sie nie przedstawiasz? czy az tak nisko upadla kultura w Polsce?
      Niektore Japonki olewaja makijaz, inne nie. Jest cala masa sebum kontrolujacych produktow, ktore mozna na twarz nakladac (nawet te maja filtry), ale ja ich nie uzywam. Nie mam zamiaru meczyc mojej twarzy makijazem przy 40 stopniowym upale i niemal 100% wilgotnosci powietrza.

      Delete
    4. Nie no, oczywiście - Twój blog, Twoje warunki gry. Ja się dostosuję, będę się podpisywać pełnym imieniem. Nie porównywałabym odwiedzin bloga, do odwiedzin cudzego domu - chyba że rozmawiamy przez zamknięte drzwi (gdybyś mnie w chwili obecnej widziała, to do domu byś mnie na pewno nie wpuściła ;) ), ani nawet używała argumentu "Ty mnie znasz, ja Ciebie nie", bo żebyś znała mnie tak dobrze jak ja Ciebie (czytałam Twoją książkę), na pewno nie wystarczy Ci samo moje imię, które może być prawdziwe lub nie.

      W każdym razie nie chciałam urazić, po prostu patrzę na to trochę inaczej niż Ty (ale tutaj liczy się Twoja opinia, ja mogę spadać jak mi się nie podoba - przyznaję).

      Agnieszka

      Delete
  8. Ah, i chciałam jeszcze zapytać o Annayake... bo to zdaje się japońska firma, z nie najniższej półki, a NIC w blogsferze związanej z azjatyckimi kosmetykami nie słyszę. Moją to w Japonii? To mamy w PL https://www.douglas.pl/douglas/Annayake/index_b0530.html

    Kupiłam kilka lat temu krem seria podstawowa do cery mieszanej + emulsję (najpierw używałam samego kremu, ale skóra nie była zbyt miękka i nawilżona; emulsję dokupiłam, używana pod krem podniosła skuteczność), dostałam próbkę kremowej pianki do mycia gęby, fajna była, buzia po niej taka jakaś biała :P chociaż same myjadło pachniało jak mydło. Z połączenia krem + emulsja byłam zadowolona, ale nie powalona na kolana, więc nie kupiłam znowu, bo za dużo kasy. Myślisz, że warto te kosmetyki rozważać czy to jakaś ściema pseudo japońska albo w Japonii te kosmetyki są, ale tak naprawdę są o wiele tańsze?

    A.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Annayake NIE jest firma japonska. To marka kosmetykow inspirowanych Japonia produkowanych przez Orlane we Francji. Nie uzywalam. W Japonii ich nie ma, bo to produkt europejski.

      Delete
    2. Dzięki za wyjaśnienie. W profilu marki na wizaz.pl jest napisane: "Każdy produkt Annayake powstaje w laboratoriach Pola w Japoni, które zatrudniają ponad 300 ekspertów z dziedziny biologii, mikrobiologii, farmakologii." Oczywiście nawet jeśli jest to prawda i receptury tworzą w Japonii, to nie czyni to marki japońską, ale dałam się zmylić. O ile pamiętam, mój krem był made in France. Myślałam, że to firma japońska posiadająca fabrykę we Francji.

      A.

      Delete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...