Sunday, February 15, 2015

Haul - January and February

I've been accused of being lazy. And rightly so.
I have a sick backlog of posts that so far exist only as drafts, and gods know when they will see the light of internet. 
So, in order to lessen the load, I decided to join the throngs of beauty shopping addicts and start to at least throw a haul post here and there, from time to time.
Some of it you could see on IG already, but since not everyone is on IG, I got requests to share my recent haulings on the blog as well.


Zarzucono mi lenistwo. I slusznie.
Mam niesamowita ilosc wpisow, ktore jak na razie, istnieja tylko w formie "draft" i bukwi kiedy ujrza swiatlo internetu.
Wiec, zeby sie po trochu zmobilizowac, postanowilam przylaczyc sie do rzeszy kosmetycznych zakupoholiczek i wrzucac podsumowania zakupowe od czasu do czasu.
Zazwyczaj laduja one na instagramie, ale poniewaz nie kazdy jest na IG, dostalam maile z prosbami, zeby wstawiac wpisy zakupowe rowniez na bloga.

~~~

OK, so here we go.

This one might be back from as far as the end of December:

No to jadymy z tym koksem.
Ten tutaj jest chyba z konca grudnia:


The famous Lalavesi Akma Cushion "Ice Cute" Special Edition.
I bought it, because just look at that compact! Mine!!!

Slynna poduszka Lalavesi Akma Cushion w limitowanej wersji "Ice Cute".
Kupilam ja, bo ten kompakt! Moj!!!

~~~

While in Taiwan I didn't do as much shopping as I had planned. Simply because everything was ridiculously expensive. More so than in Japan.
I did get a few sheet masks. 

Na Tajwanie nie szalalam z zakupami, bo bylo po prostu drogo. Drozej niz w Japonii.
Ale kupilam troche masek:



The My Beauty Diary sake masks were very very nice. The broccoli ones - not so much.

Sake maski My Beauty Diary byly bardzo mile. Te brokulowe juz duzo mniej.

~~~

I also got this Dr. Wu set:

Wzielam tez ten zestaw od Dr. Wu:



I wanted a ceramide set from For My Beloved, but it was sold out at every duty free place I looked. 

I couldn't find anything that interested me at the airport. I checked a few highly recommended things that turned out to be less than satisfying in real life.
Eventually, all I got was a couple of things from Anna Sui:


Chcialam zestaw ceramidowy od For My Beloved, ale w kazdym miejscu wolnoclowym byl wyprzedany.

Na lotniskach nie widzialam nic szczegolnego. Pomacalam kilka rzeczy, ktore byly upierdliwie polecane, ale na zywo wypadly bardzo blado.
W koncu jedyne co kupilam to dwie rzeczy od Anny Sui:



And this fragrance:

I ten tutaj zapach:



And I'm very pleased with both if them.

My obsession with A-True continues:


Z obu jestem bardzo zadowolona.

Moja obsesja A-True nadal trwa:


And continues:

I trwa:



And finally, it was time for a new mascara:

I na koniec, nowy tusz do rzes, bo potrzebowalam:



The kafunsho season has just started but so far so good and I'm happy with this combo from Dior.

Do you want to see more haul posts?
Yea or nay?

Have a great week everybody!
Monday is almost upon us.
Yuck!

Pora na alergie wlasnie sie zaczela, ale po tygodniu uzywania tej pary od Diora nie mam na co narzekac.

Czy mam wstawiac wpisy zakupowe czesciej?
Tak? Nie?

Poniedzialek juz prawie z nami, wiec zycze wszystkim pomyslnego tygodnia!
Nie dajcie sie! Bedzie dobrze! Do weekendu tylko 5 dni!

30 comments:

  1. Tak!

    I posty częściej chcę:)

    Miłego tygodnia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez chce czesciej posty. hyhyhy! I u siebie i u Ciebie :-)

      Delete
  2. Na Tajwanie drożej, niż w Japonii??? Przecież z tego, co czytałam na blogach Polaków tam mieszkających, to ceny są jak w Polszy, albo i tańsze o_O No chyba, że to wyłącznie o kosmetyki chodzi?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chodzi mi wylacznie o kosmetyki, MBD u nas jest taniej. Za to zarcie bylo tanie jak barszcz.

      Delete
  3. The design of that cushion is so cute >___<
    I always want to try MBD Masks but shipping is such a hassle -.- Might as well just wait until I'm back in Japan.
    Btw...I found a sample set from A-true (around 10 or 12 samples, 3 20ml ones and the rest 2ml/2gramm) on ibuybeauty for around 12 Dollars. Do you think it's worth getting?

    ReplyDelete
  4. Tak!Tak!Tak! A tru(e)izmem byłoby stwierdzenie, że "podusie", to już nałóg ? Nie, zdecydowanie nie ! Damy nie mają nałogów - Damy mają pasję!!!! I z tym optymistycznym stwierdzeniem - czekam na recenzję Lalavesi ( brzmi jak imię wróżki). A tak a propos kosmetyków A True - rozumiem, że smarowanie się esencją z zaparzonej herbaty Darjeeling to nie to samo ? A może jednak .....? Ewa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A filatelista, ktory zbiera znaczki, tez ma nalog? hahaha! :-)
      Wiesz, tez mi tak chodzilo po glowie z ta herbata, to pamietam jak bylam mala, to mi mama takie oklady wlasnie robila. Ale to chyba jednak nie to samo.

      Delete
    2. Jak Ci mama w już dzieciństwie takie okłady robiła - to nic dziwnego, że wyglądasz jak wyglądasz ( v. zdjęcie !) Ech, życie ...... Ewa .

      Delete
  5. Tak. Proszę o sprawozdania z zakupów. To jest zawsze bardzo ciekawe.

    ReplyDelete
  6. Tak! Wpisów zakupowych potrzebujemy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam rowniez taka nadzieje, ze jesli bede musiala podzielic sie swoimi lupami ze swiatem, to bedzie mi wstyd, i w koncu zaczne kupowac mniej :-)

      Delete
  7. chcemy! posty też chcemy częściej:)

    ReplyDelete
  8. Wstawiaj, zawsze cos ciekawego pokazujesz ;)))
    Ile dobroci z A-True, coraz bardziej mnie ta marka kusi. Mam nadzieje, ze kafunsho nie meczy za bardzo.
    Jeszcze tydzien na zwolnieniu, yay !!!!
    Milego tygodnia :)
    Iwona P z Perpignan

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja juz od dzis w pracy, bo ktos przeciez w koncu musi :( Bleh...
      Leca do nas zastepcze gabeczki. Jak tylko doleca, to pojda w dalsza droge w Twoim kierunku :-)

      Delete
  9. Pewnie, że chcemy :-) Kto nie lubi takich postów :-)

    ReplyDelete
  10. nie znam ani jednego kosmetyku z tej listy ;)
    jeśli zaś chodzi o Twój komentarz u mnie na temat kremu bb skin79, to... jakiś czas temu go kupiłam i stwierdzam, że nawet go lubię. jako jeden z nielicznych kolorowych mazideł do twarzy nie wysusza mojej suchej skóry, nie podkreśla jej, a wręcz wygładza... łączy przyzwoite krycie z lekką konsystencją, która nie pozostawia smug. na pewno istnieją lepsze od niego, ale ten który mam jest lepszy niż większość podkładów dostępnych w polskich drogeriach.
    chętnie się dowiem jaki krem BB Ty polecasz ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W chwili obecnej - Laneige BB cushion. Jaram sie nia jak swinia blotem :-)

      Delete
    2. to jakieś takie... w kompakcie?

      Delete
  11. Publikuj zakupy i to często! Dla mnie często jesteś prawdziwą inspiracją i przewodnikiem po azjatyckim rynku kosmetycznym. Sama nigdy bym się w nim nie rozeznała. Dzięki Twoim zakupom i moja toaletka zapełniła się tym i owym :) Ostatnio Hanyul Luminant Cushion , który okazał się strzałem w dziesiątkę.
    Patrzę więc łakomie na Twą nową poduszeczkę od Lalavesi i ona też mnie kuuusi. Oj kusi! :D
    Czym Ciebie uwiodła, że ją kupiłaś? Tak w trzech słowach, jeszcze przed dogłębną analizą... ? Jeśli jest warta, to chyba kliknę dziś "kup teraz" i niech do mnie też leci. Niech Hanyul ma koleżankę, bo na razie samotna taka ;-)
    Pozdrawiam i dziękuję za ten blog - prawdziwa kopalnia wiedzy o azjatyckim rynku i trendach kosmetycznych, na dodatek pisany świetnym językiem. Uwielbiam Cię czytać. :) Jola

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiem szczerze. Kupilam ja tylko i wylacznie dla opakowania :-)

      Delete
  12. Chcemy chcemy czesciej:) Ale wiem jak to jest gdy nie ma czasu, zazdraszczam A-true bo po Twoim wpisie nabralam nan ochoty.
    Ja czekalam na poniedzialek bo zaczelam w koncu urlop.Milego tygodnia:*

    ReplyDelete
  13. Ciekawa jestem co Cię tak rozczarowało z tych upierdliwie polecanych :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Glownie kolorowka MACowa, ktora daje polskiej blogosferze kosmetycznej zbiorowy orgazm, tak sie wydaje. Bylam poprzednio w salonie MAC w Tokio, ale tam wybor jest inny niz na zachodzie i na lotnisku byl nieco bardziej miedzynarodowy. Powiem tyle, zupelnie nie rozumiem zachwytow. Moze dlatego, ze jestem malo kolorowkowa. Shu Uemura Architect podklad to tez nie dla mnie. Pare rzeczy w Givenchy wypadlo blado, szczegolnie ten pod oczy, ktory mial byc taki jasny i nie wchodzic w zmarszczki. Jasny nie byl, w zmarszczki wchodzil. Tusz Clairns to jakies nieporozumienie, przynajmniej na moich rzesach.
      Ta Chanelowa camelia to zupelnie nie dla mnie. Mam inne wymagania odnosnie rozswietlenia.
      Bylo jeszcze pare innych rzeczy, ale nie chce mi sie teraz sprawdzac w notatkach co to dokladnie.

      Delete
    2. OMG, jeszcze nie doszłam do robienia notatek :D

      Delete
    3. Bo masz dostep do zachodnich marek na co dzien, mozesz isc pomacac kiedy masz ochote. Ja niestety nie.

      Delete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...