Tuesday, December 30, 2014

How do you pack?

Not long ago, in one of the FB beauty communities I belong to there was a discussion about packing. As in your suitcase, your bag, when you travel.

What do you take? How do you pack?
Do you take your usual skin care products in full size bottles?
Do you decant?
Do you use mini and trial sizes?
What do you do?

Nie tak dawno temu w jednej z grup fejsbukowych do ktorych naleze, dziewczyny dyskutowaly na temat jak sie pakowac kosmetycznie na wyjazd.
Co zabierac? I jak zabierac?
Pelnowymiarowe kosmetyki?
Odlewki?
Probki i mini opakowania?
Co robic?

~~~

Because tomorrow I am going on a short trip (be back on January 6th), I thought I would share with you how I pack.

Basically, it's going to be a week of foils and trial sizes. 
I can't be bothered to lug around cosmetics in full size containers. I'm lazy. And I need the space for other things. Like, the stuff that I'm going to buy duty free, for example.

My trip is quite short, so these small bottles of L'Occitane shampoo and body wash are just perfect.
For conditioner, I will take with me the rest of the tube that came with a box of hair color. 

I poniewaz akurat jutro wybieram sie w krotka podroz (bede z powrotem 6 stycznia), pomyslalam sobie, ze pokaze wam moje pakowanie.

Jestem leniwcem i nie chce mi sie wlec ze soba normalnych rozmiarow butli i sloikow z kremami. Bo i po co? Potrzebuje tez to miejsce w walizce na inne rzeczy. Te ktore kupie w sklepach wolnoclowych, na przyklad.
Wiec dla mnie bedzie to tydzien probek i folii.

Jako ze jest to dosyc krotka podroz, te mini butelcyny L'Occitane szamponiku i zelu pod prysznic sa idealne. Jako odzywke do wlosow biore resztke tubki z zestawu do farbowania wlosow. 


Washing my face is a big deal for me, everybody knows that. I was considering taking the 70ml bottle of DHC Cleansing Oil, but then decided against it. I have foils!

Kazdy wie, ze mycie twarzy to dla mnie powazna sprawa. Myslalam nawet, zeby zapakowac 70 ml butelke DHC Cleansing Oil, ale przeciez mam folie. Niech sie w koncu na cos przydadza!


And I'm quite excited to try these cleanser minis from SK-II, too. Finally I have an excuse!

With cleansing out of the way, moisturizing and daily care is a bit more complicated. I decided to go all foil this time. 7 days of stuff I've never tried before is not going to kill me. I hope.

I w koncu mam wymowke, aby sprobowac tych cleanserow od SK-II.
Oczyszcznie z glowy. Nawilzanie jest nieco bardziej problematyczne.
Tym razem postanowilam pojsc na 100% probkowo i foliowo. To tylko 7 dni, mam nadzieje, ze zadna z tych probek mnie nie zabije.


Yep, this is the pile. I'm really looking forward to these Ahava packets.

I'm also taking these:

I jeszcze ten stosik. Juz sie nie moge doczekac sporbowania Ahavy.
Biore tez to:


This BB cream, or rather, sunblock pretending to be a BB cream is my hit of 2014. L'Oreal, made in Japan. I doubt you can get it in Europe. And pity, too, because this is truly an excellent product. The tube is almost empty and I'm pretty sure it won't be coming back with me.

Apparently there's a difference between SK-II Treatment Essence and Clear Lotion. I'm going to give this Clear Lotion a chance. Let's see what happens. And Astablanc moisturizer is a nice all purpose moisturizer that you can't go wrong with. And a few more sunblock foils, just in case.

Whatever doesn't agree with my face will be relegated to the rest of my body. That's why I'm only taking this sample size bottle of Aveda body moisture:

Ten krem BB, a raczej filtr udajacy krem BB, to moj hit tego roku. L'Oreal robiony w Japonii na tutejszy rynek, watpie czy mozna go dostac w Europie. A szkoda, bo to naprawde swietny krem. Tubka juz niemal pusta i jestem pewna, ze ze mna nie wroci.

Czlek uczy sie kazdego dnia i teraz juz wiem, ze ponoc jest roznica pomiedzy SK-II Treatment Essence i Clear Lotion. Biore ten Clear Lotion. Pozyjemy, zobaczymy, mam nadzieje, ze ryjek mi nie odpadnie. Moisturizer Astablanc wiem, ze zrobi co ma zrobic. I pare filtrowych probek.

Jesli cokolwiek z probek nie zgodzi sie z moja twarza, to zuzyje do smarowania ciala. Dlatego tez biore tylko ta mala buteleczke nawilzacza do ciala od Avedy:


And Missha cleansing wipes, just in case.
Also, just in case, I'm taking an additional selection of foils:

I chusteczki Misshy, tak na wszelki wypadek.
I rowniez na wszelki wypadek biore tez ten dodatkowy stosik:


Some of these I would never use under normal circumstances (same as with the foils a few photos up), but sometimes it's good to explore. 

I'm also going to explore this makeup:

Wiekszosci z tych wszystkich folii nie uzywalabym jako pelnowymiarowych kosmetykow, ale czasem fajnie sobie poeksperymentowac i sprawdzic co to takiego.

Poeksperymentuje rowniez z tymi probkami:


I'm afraid it will all be too dark for me. But let's see.

For other makeup I'm taking the new cushion I'm testing - Lioele Crystal Beam Pact (a nice low end surprise, I must say), Jill Stuart blush, KohGenDo Illuminator, Fasio mascara and mascara base, and a few colored pencils for eye make up. Lips - Lavshuca BB gloss and DHC Lip Cream. 

And done!

Happy New Year!!!

Boje sie, ze wszystko bedzie dla mnie za ciemne, no ale zobaczymy.
Z innych kosmetykow kolorowych biore poduszke Lioele Crystal Beam Pact (calkiem niezla poducha jak na niska polke), roz Jill Stuart, rozswietlacz KohGenDo, tusz i baza Fasia, i kredki do oczu. Blyszczyk Lavshuca na usta i pomadka ochronna DHC. 

I jestem spakowana!

Szczesliwego Nowego Roku!!!


PS. A Wy, jak sie pakujecie na wyjazdy?



13 comments:

  1. Szczęśliwego Nowego i udanego wyjazdu :)
    Ja to jak się pakuję to zawsze mam dylemat, bo czasem jadę na dłużej a nie mam tyle miniatur, a czasem jestem w trakcie używania jakiegoś kosmetyku i nie chce mi się przerywać w połowie, żeby poużywać czegoś innego na czas wyjazdu, a potem wracać, więc przeważnie biorę wszystko pełnowymiarowe i pół torby mi zajmują dwie kosmetyczki - jedna pielęgnacyjna, a druga makijażowa :) Chociaż ostatnio jakoś tak mi się wszystkie saszetki pokończyły, bo starałam się zużyć w domu próbki, które leżały i zużyłam co się dało, więc też na wyjazd do Pl nie starczyło i mimo wszystko musiałam zabrać pełne wymiary :)

    ReplyDelete
  2. Tak samo:) biorę małe pojemności sprawdzonych produktów i próbeczki. Makijaż bardzo minimalnie. Po prostu nie lubię targać wszystkiego,no chyba,że byłby to wyjazd do ekskluzywnego spa,to wtedy trzeba siè pokazać:)
    Miłego pobytu!

    ReplyDelete
  3. Też zabieram próbki albo przelewam to, czego używam do podróżnych mini-opakowań, najlepiej z Muji :-) Są wytrzymałe i nie rozwalają się po 1 podróży.

    ReplyDelete
  4. Wszystko zalezy gdzie jade. Jesli do Polski, to tylko kosmetyki do twarzy, miniatury lub wybieram te w malych i praktycznych opakowaniach. Przewaznie wszystko sie miesci w malej plastykowej torebce, i wkladam do podrecznego bagazu.
    Jesli jade gdzie indziej, to zabieram dodatkowo miniatury :szampon+ odzywka; kostke myjaca (np Aderma lub Ahava)- nadaje sie do twarzy i ciala, nie wyleje sie, mala i lekka; balsam do ciala i krem do rak.
    Ahava na pewno Ci nie zaszkodzi, i probki starczaja smialo na 2-3 razy, krem pod oczy nawet dluzej. Moze zacznij od nich, bedziesz pewna, ze nic nie wyskoczy. Filorga tez b. dobra; fluidy Sisley moga byc ciut za ciemne, moze rozjasnia sie wymieszane z kremem?
    BB L'Oraal'a rzeczywiscie nie mamy, chetnie bym wyprobowala, bo tutejszych kijem nie rusze ;)
    Baw sie dobrze i zaszalej na duty free :))
    Pozdrawiam
    Iwona P. z Perpignan

    ReplyDelete
  5. To zależy czym podróżuję.
    Jeśli jadę samochodem to zabieram aktualnie używane kosmetyki, pełnowymiarowe, wrzucam je do podróżnej torby-kosmeetyczki, nigdy jej nie mogę dopiąć.
    Jeśli lecę, to zależy dokąd lecę i na jak długo. Na krótkie wyjazdy zabieram miniaturki. Na dłuższe (takie dwa tygodnie i więcej) - miniaturki na przetrwanie pierwszych dwóch dni, a potem wszystko kupuję na miejscu.
    Udanej podróży!

    ReplyDelete
  6. Zabieram normalny zestaw makijażowy - tusz do rzęs, róż i pędzelek, BB zawsze mam wrażenie że na wyjazdach się opalam, a więc BB ktory jest dla mnie za ciemny i ktory stosuje w wakacje obowiazkowo zabieram na wyjazd. Rozpacz przezywam wybierajac pomadki, wiec w koncu zabieram je wszystkie, 2 lakiery do paznokci /nudziak i czerwien/ zmywacz. Filtr do twarzy i ciała. Shea do ciała /na wyjazdach słuzy mi też jako olej na wlosy -mam niskoporowate wiec shea moze byc/ szampon, olej kokosowyy w malym opakowaniu /stosuje do demakijazu i na włosy/ i probki, probki i odlewki. A i koniecznie perfumy i waciki kosmetyczne /glupotka ale ogarniam tylko posługiwanie sie polskimi wacikami/ i 3 ręczniki z mikrofibry. Wolę mieć jedną parę butow niż cokolwiek z tego odłożyć :D

    Szczęśliwego, cudownego i fantastycznego Nowego Roku dla Ciebie Aniu i dla Was, Dziewczyn komentujących tutaj :))))) Niech się darzy :)
    Danusia

    ReplyDelete
  7. u mnie wygląda to bardzo podobnie, z tym, że kremy albo biorę odlewki, albo całe - z nimi nie lubię nagle zmieniać
    chyba, że do Mamy jadę, to wtedy "prawie cały" majdan zabieram - może wtedy pooglądać, coś złapać itp.

    ReplyDelete
  8. Udanej podróży i wracaj do nas i do pisania :-)

    ReplyDelete
  9. Szczesliwego Nowego Roku i udanego urlopu :-)

    U mnie to roznie bywa. Ale zazwyczaj jak gdzies wyjezdzam, to staram sie nie eksperymentowac z nowymi produktami, szczegolnie do twarzy, bo i tak zmiana wody, klimatu itp. robi swoje. Z kolorowki zawsze biore tusz, konturowke i blyszczyk, jakis puder. I pelnowymiarowe i filtry do zezwloka i twarzy.

    ReplyDelete
  10. Też zwykle zabieram próbki, wyjątkiem jest szampon i odżywka do włosów - biorę albo pełne opakowania, albo robię odlewki.

    Udanego wyjazdu :)

    ReplyDelete
  11. You have so many samples! Please recommend what is good.

    Have fun!

    ReplyDelete
  12. Lecąc do Polski nie zabieram ze sobą żadnych kosmetyków- wszystko kupuję na miejscu :) a na wyjazdy nazwijmy je urlopowe oprócz kremu do twarzy w większości biorę próbki i/lub mini opakowania :)

    Szczęśliwego Nowego Roku dla Ciebie i całej Twojej rodziny!!!

    ReplyDelete
  13. I pack travel size of my staples if I happen to have them. If not, it's foils & samples of new stuff I don't currently use also! If I packed the full size of all my skincare, it would take up way too much space. Cos I can't live without my skincare. More important than makeup! I did discover that Dior makes an awesome cleansing oil that way. Going to get it as soon as my current favorite is finished. Enjoyed seeing pics from your trip on Insta.

    ReplyDelete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...