Friday, December 26, 2014

AQMW Cosme Decorte Holiday Coffret

I don't have the patience, not to mention skills, for color makeup. By the time I make it through my primer and foundation, I'm too exhausted, too frustrated, and too late for work to fiddle with eyeshadows and liners and some such. Now you see why I consider cushion foundation a gift from the gods of makeup. Pat pat pat and done.

I'm a firm believer in crayon eyecolor / eyeshadow - if you can hold a pencil, you can get your eyes done. And if you're like me and prefer light colors in general, you don't even have to draw an even line. Any line will do. Just remember to smudge it out quickly - very important if you're using those stay-in-place forever crayons from Shu Uemura, or Etude House Play 101.

Nie mam ani cierpliwosci, ani umiejetnosci do kolorowki. Jak juz przebrne przez primer i podklad to jestem zbyt wykonczona i zbyt kurzona i zbyt spozniona, zeby bawic sie z cieniami i linerami. Teraz juz jasne dlaczego uwazam podklady w poduszkach za dary niebios. Ciap ciap ciap i gotowe.

Jestem fanka kredek do oczu - jesli potrafisz trzymac olowek, od bidy dasz rade umalowac oko. A jesli jestes jak ja i lubisz naturalne i jasne kolory, to nawet nie musisz wysilac sie z prosta kreska. Bo kazda kreska da rade. Tylko pamietaj, zeby ja troche rozmazac zanim zastygnie. Bardzo wazne, jesli bawisz sie tymi super trwalymi kredkami od Shu Uemura albo Etude House Play 101.

~~~


I'm way too old to learn new tricks, or should I say "too lazy", so I tend to avoid the pressed eyeshadow scene altogether. Color palettes terrify me. I actually have a couple. All in neutral shades to minimize the chances of turning myself into a color blind makeup disaster.

In general, I prefer to stick with what works for me and despise any changes to my makeup routine.

Then, why the hell this???

Jestem za stara (choc moze powinnam powiedziec, ze "za leniwa") na uczenie sie obslugi tradycyjnych cieni do powiek. Wiec omijam je z daleka. I choc ich nie lubie, to zdarzylo mi sie kupic pare. Wszystkie w neutralnych odcieniach, zeby zminimalizowac szanse na  makeupowa tragedie.

Generalnie, trzymam sie tego co mi pasuje i nie lubie zmian.
Wiec, jak do cholery, mam wytlumaczyc to?





My excuse is, it looked like a box of chocolates.

Moja wymowka jest, ze wygladalo to to jak pudelko czekoladek.



And I must have been particularly hungry that day.

Cosme Decorte is one of the selective brands made by Kose.

Never heard of Kose? It's one of the three huge cosmetics and health care companies in Japan, the other two being Shiseido and Kanebo.

I actually quite like Kose. Their products seem more compatible to me than Shiseido or Kanebo. I'm a fan of Albion and Astablanc and Sekkisei and Jill Stuart and yeah, even Fasio.

Here, take a look at their brand overview:

I musze przyznac, ze bylam naprawde glodna tego dnia.

Cosme Decorte to selektywna marka ze stajni Kose.
Co to Kose? Ano, jedna z trzech gigantycznych firm kosmetycznych w Japonii, dwie pozostale to Shiseido i Kanebo.

Ja lubie Kose. Ich produkty jakos sa dla mnie bardziej kompatybilne niz te rodem z Shiseido czy Kanebo. Jestem fanka Albionu i Astablanc i Sekkisei i Jill Stuart. I tak, nawet Fasio.

Tutaj szybki przeglad marek z Kose rodem:


source: Kose.co.jp

As much as I like to look at holiday coffrets and limited editions, I never buy them. Well, almost never. Because as you can very well see right now, I did buy this one.

And as much as I don't like color makeup, I must say, I'm very glad I got this set. It's clean and natural and sophisticated at the same time. And the best of all, even such a makeup challenged person like me can manage to use these products without fear of turning into a walking disaster.

Ja bardzo lubie podziwiac swiateczne limitki i swiateczne zestawy. Ale ja ich nigdy nie kupuje. No, prawie nigdy. Bo jak latwo zauwazyc, to ten tutaj akurat kupilam.

I o ile kolorowka ogolnie mnie przerasta, to jestem zadowolona, ze wzielam ten zestaw. Jest bardzo prosty, naturalny, i ponadczasowy. I najlepsze w tym jest, ze nawet taka makeupowa sierota jak ja da rade. Ciezko sobie tym zestawem krzywde zrobic.



So, what did we get in this set? An eyeshadow palette, a liner, lipgloss and cheek color. All in very wearable shades that according to the brand, will suit almost everybody.

AQMW stands for "Absolute Quality" and "Marcel Wanders" who is the art director for this line.

The colors:

A co my tu mamy? Cienie do powiek, liner, blyszczyk do ust i roz. Wszystko w kolorach bardzo latwych do noszenia, i ktore, wedlug opisu producenta, pasuja niemal kazdej kobiecie.

AQMW to skrot od AQ i MW. AQ to Absolute Quality, a MW to Marcel Wanders, ktory dziala jako art director tej linii.

A tutaj kolorki:



The colors are very mellow and very natural. 

I suck at swatching, but this will give you a basic general idea:

Odcienie sa bardzo neutralne i naturalne.
Nie umiem robic swatchy, ale te myziania cos tam pokazuja:


The cheek color is very subtle, but being creamy, it needs to be applied with a light hand. 

And as you can see, the eyeshadow palette has helpful hints as to where each color should be used.

And if you still can't do it right, this information card should be able to help:

Roz jest bardzo delikatny, ale poniewaz ma kremowa konsystencje, trzeba uwazac przy jego nakladaniu.
Jak widac na zdjeciu, paletka cieni ma pomocniczne informacje dla sierot takich jak ja, gdzie dany kolor idzie na oku.

A jesli nadal cie to przerasta, to tutaj mamy karte informacyjna z dodatkowa instrukcja obrazkowa:



All in all, I am very pleased with this purchase. It wasn't cheap, but I think it was well worth it. 

Podsumowujac, ciesze sie, ze to kupilam. Nie bylo tanie, ale mysle, ze bylo warto. Idealne dla makijazowo sprawnych inaczej.


My only complaint - couldn't they stick a piece of real chocolate in there as well?

Tylko jedno "ale" - nie mogli tam wsadzic kawalka prawdziwej czekolady do kompletu? Wtedy naprawde bylby to strzal w dziesiatke.

11 comments:

  1. Nastepny wpis, yay !!! Piekny zestaw, zjadlabym;) Sekkisei bardzo lubie. Tez jestem sierotka, maluje sie od wielkiego swieta, i ogolnie duzo kosmetykow mnie uczula. Dlatego zrobilam sobie permament make up : kreski, brwi i kontur ust. Wystarczy ze mazne sie baza, bb lub podkladem + roz do policzkow + pomadka. 15 minut i makijaz na co dzien zrobiony :)))
    Pozdrawiam
    Iwona P z Perpignan

    ReplyDelete
  2. W pierwszej chwili myślałam, że jakieś słodycze na instagramie pokazujesz ^_~ Opakowania świetne, a jak kosmetyki dobrze się spisują, to już w ogóle rewelacja ^^

    ReplyDelete
  3. Piękny zestaw:) Ja obserwuję na Insta kilka dziewczyn, które często pokazują kosmetyki AQMW i niektóre są przepiękne, w sensie dizajnu oczywiście, bo nie wiem, jak z działaniem, chętnie bym coś przygarnęła z tej marki, ale jak sprawdzałam to dostępność jedynie na Ebay :)

    ReplyDelete
  4. I love Cosme Decorte! Great purchase!

    ReplyDelete
  5. Rzeczywiście wyglada jak pudełko z czekoladkami - ja generalnie używam mało cieni, a jesli juz to neutralne brazo beze lub granaty.... granat dobrze położony w odpowiedniej ilosci jest dla mnie bardzo ok. Ciesze sie, ze piszesz o tej firmie - nigdy nie słyszałam - z ręka na sercu przyznam, ze nie przepadam za Shisheido - miałam duze oczekiwania, ale na tum sie skończyło w moim przypadku. Kremy mi sie jakos tak lepily na twarzy bleee ;)

    ReplyDelete
  6. Zestaw naprawdę śliczny! :) Widzę, że masz podobne podejście do makijażu jak ja, ale ja nawet podkładu nie nakładam, bo 98% tychże gryzie się z moją skórą, a za mało zarabiam, żeby kupić coś naprawdę dobrego. :/ Poza tym blada jestem jak śmierć na chorągwi (tak jak i Ty). Więc czuję z Tobą pełną łączność ;)

    ReplyDelete
  7. O mniam, cudne pudełeczka! I, o rajusiu, to złoto i ten róż to dokładnie takie odcienie, jakich szukam już od kilku lat! Dokładnie o takie mi chodzi! Ech....

    Btw, Rimmel też ma takie fajne instrukcje dla sierot na opakowaniach swoich cieni, mi też się przydają ;)

    ReplyDelete
  8. No wcale się nie dziwię, że kupiłaś ta cacko. Bardzo apetyczne. Kolory fajnie zestawione.
    I możemy podać sobie ręce w kwestii malunków oczu. Od lat ograniczam się do kreski na dolnej powiece i tuszu.

    ReplyDelete
  9. Piękny zestaw, sama nad nim deliberowałam przez jakiś czas, ale w tym roku się opanowałam i nic nie kupiłam po zeszłorocznym zakupie limitki LunaSol. Nie mniej jednak przyciągnął moją uwagę i uważam, że jest bardzo fajny :-)

    ReplyDelete
  10. This is so adorable! I am going to see if I can miraculously locate one of these online!!!!

    ReplyDelete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...