Saturday, October 18, 2014

Iope Retigen Brightening Color Powder

Have you ever wondered why those K-pop chicks always look so radiant, and so bright and sparkly? Why their skin is seemingly glowing?

I have.

They would have you believe it's magical skincare, serums and essences and bottles and jars of really expensive creams and potions.

The answer is a lot simpler. And fortunately, also a lot easier to reach for a mere mortal, like you and me.

It's highlighters.

I have tried the famous Meteorites. They did nothing for me.
I have tried the famous Hourglass (it was a b*tch to find it in Japan). It made me look sick.
I have tried the Manizer sisters. They made me look like a truck stop hooker.

I was finally happy with the Koh Gen Do illuminati duo. Oh pardon me, Illuminator duo.
But that didn't stop me from sniffing around and looking for something new.

And because I like balls (hmmm, that sounded all sorts of wrong), sparkles and pastel colors, when I saw these sparkly pastel balls, I was sold.


Czy bylyscie kiedykolwiek ciekawe jak to mozliwe, ze dziewoje z koreanskich girlbandow maja zawsze taka promienna cere? Ze wygladaja tak swietliscie i nieskazitelnie?

Mnie to zawsze ciekawilo.
Bo dziewoje te zazwyczja reklamuja cuda wianki, magiczne kremy, esencje, serum (jaka jesli liczba mnoga od "serum"? sery? sera?), ktore sa albo drogie, lub drozsze. Skoro one wygladaja tak promiennie i swietliscie, to ty tez mozesz, jesli tylko wydasz pareset dolarow (nie chce mi sie bawic w przeliczenia).

Na szczescie dla zwyklych smiertelnikow, odpowiedz jest duzo prostsza. Oraz duzo latwiej (i tansza) do osiagniecia.

Highlightery. Rozswietlacze.

Taaa...

Probowalam slynnych Meteorytow. Nie zrobily dla mnie nic.
Probowalam slynnego Hourglass (znalezienie tego w Japonii bylo nie lada wyczynem, na szczescie mam bardzo swiatowe kolezanki w pracy). Wygladalam jak powaznie chora.
Probowalam Mary Lou i jej siostry. Niestety look a'la budzetowa pani do obslugi osobistej (tej wykonywanej na kleczkach) nie bardzo mi pasuje.

W koncu bylam zadowolona z moich Illuminati, sorry, Illuminatorow od Koh Gen Do. Ale one wcale nie przystopowaly moich zapedow hajlajterskich.

Ciagle weszylam i szukalam czegos nowego.

Wiec kiedy zobaczylam te swiecace kulki, w pieknych pastelowych kolorkach, po prostu musialam je miec.



This is Iope Retigen Brightening Color Powder. Nice to meet you!


To be honest, I have a very complicated relationship with highlighters. Or rather, my skin has. 
I want to be radiant like them Korean chicks. 
My skin says "get that skanky bimbo shine off of me."
I want to glow. 
My skin says "ugh, you might be a Pole, but you're not a pole dancer."
I want to be bright and sparkly. 
My skin says "tis your face, not a freakin' disco ball!"


So I'm not really sure what I was hoping for when I bought this Retigen Brightening Color Powder.
I couldn't find any reviews online, at least not in any language I could easily understand.

I guess it was the balls that spoke to me. My initial idea was to use them as something to mix with my stubborn Meteorites.

They balls came in a very shiny, very silver box.


Oto Iope Retigen Brightening Color Powder, bardzo mi milo cie poznac.

Tak miedzy nami, to ja mam bardzo skomplikowane uczucia do rozswietlaczy. A raczej, moja cera ma.

Ja chce byc tak samo rozswietlona jak te koreanskie dziewoje z girlbandow.
Moja cera mowi, ze nie chce wygladac jak blachara z Nowej Huty.
Chce byc pelna blasku.
Moja cera mowi, ze tego typu blask to sie do tancow na rurze nadaje.
Chce byc promienna.
Moja cera mowi, ze twarz to nie kula disco.

Wiec nie mam pojecia co myslalam, kiedy kupilam ten Retigen Brightening Color Powder.
Nie moglam znalezc zadnych recenzji w internecie, przynajmniej nie w jezyku do ktorego nie potrzebowalabym translatora.

To chyba ta magia swiecacych kulek. Tak mi przyszlo do glowy, ze mogalbym wymieszac je z moimi topornymi Meteorytami.

Kulki przyszly w swiecacym, srebrnym pudelku:





It looks very simple and very basic.

Inside there was this:


Wyglada prosto i przecietnie.
W srodku bylo to:



I was ready to scream bloody murder trying to open the container. Why?
The snap and pop maneuver.
Well, not exactly pop off, but to lift the lid, you have to twist it.
It would have helped if I'd paid attention to the sticker on the lid, but consumed with lust and desire, I couldn't be arsed with such small, pesky details.

When I finally managed to open it, I saw this:


Bylam gotowa drzec sie wnieboglosy otwierajac ten pojemniczek. Dlaczego?
Bo trzeba bylo przekrecic, zeby odskoczylo.
Byloby mi duzo latwiej, gdybym zauwazyla strzalke i instrukcje na wieczku, ale zaslepiona pozadaniem, nie zwracalam uwagi na takie drobne szczegoly.

Kiedy uporalam sie z przykrywka, zobaczylam to:



The brush is pretty much useless but it's small and cute. And yes, it does have the Iope logo on the other side, but I just didn't think to turn it over while taking photos.

Pedzelek jest do kitu (nawet taki laik jak ja to widzi), ale jest maly i pasuje do srodka.
Tak, ma logo Iope na drugiej stronie, ale nie przyszlo mi do glowy, aby go odwrocic logiem do gory do robienia zdjec. No coz, dobrze, ze glupota nie boli.




The product is protected by an inner lid (same as with cushion foundations), but here, instead of an inner sticker, we get a blob of soft, round sponge to keep the balls in top shape.

And under the sponge?

Sparkly wonderland!


Produkt znajduje sie pod wewnetrzna przykrywka (taki sam patent jak w podkladach poduszkowych), ale tutaj, zamiast naklejki, mamy ochronna gabeczke. Jej jedyne zadanie to pilnowanie kulek pod spodem.

A pod gabeczka?

Promienna kraina czarow.


We get 20 grams of these pretty babies.

And according to the geniuses at Amore Pacific (the parent company of Iope), these lovelies not only make you look lovely, but are also good for you.
Why?
Just like all the products in this particular series, they are formulated with pro-retinol. Hence the name of the line - Retigen.

That's all I can tell you, because even though there was a leaflet in the box:

Cale 20 gramow tych babelkow.

I wedlug geniuszy w Amore Pacific (koncern do ktorego nalezy linia Iope), te babelki nie tylko maja spowodowac, ze bedziesz wygladac jak gwiazda k-popu, ale na dodatek sa dobre dla cery.
Dlaczego?
Bo tak jak wszystkie inne produkty w serii Retigen, maja w skladzie pro-retinol. Stad tez nazwa serii- Retigen.

To tyle, co moge na ten temat powiedziec.
Mimo, ze jest w pudelku ulotka:



It was somewhat lacking in concrete information.

Jest ona uboga w bardziej dokladne informacje.




So, this is what they say.
What do I say?

My first tries were disastrous. The balls are very soft and it's very easy to overapply. So unless you're aiming for the my-face-is-a-disco-ball look, be careful. Remember, easy does it.

Here you can see my hand in all its K-pop glowing glory:


Na ulotce to co mowia oni.
A co mowie ja?

Moje pierwsze eksperymenty byly tragiczne. Kulki te sa bardzo miekkie i niesamowicie latwo jest nimi przedobrzyc. Trzeba delikatnie i lekka reka.

Tutaj moja dlon jako gwiazda k-popu:



By itself it's almost too much for me. Though I admit, I was a bit heavy handed here so you could see the effect. This was taken in natural light and wasn't edited in any way.

But mixing some of the Iope balls with my Rose Meteorites produced the results I was after.

Do I like Iope Retigen Brightening Color Powder by itself? To be honest, not that much.
Would I buy it knowing what I know now? Probably not.


Sam z sobie, ten rozswietlacz jest dla mnie zbyt intensywny. Choc przyznaje sie, na potrzeby zdjecia, nalozylam go dosc chojnie. Zdjecie w swietlne naturalnym i nieedytowane.

Ale mieszjac kulki Iope z Meteorytami, uzyskalam calkiem przyjemne rezultaty.

Czy lubie Iope Retigen Brightening Color Powder solo? Tak szczerze, nie za bardzo.
Czy kupilabym ten produkt teraz, wiedzac jaki jest i co robi? Raczej nie.



Is it a good product? Yes, it is.
Will I find use for it? Most definitely.

But I wish I had bought this instead.


Iope Retigen Brightening Color Powder has been discontinued by the brand, but you can still get it online.
I bought mine from TGI Wholesale, and though it seems to be out of stock over there right now, by all means check in and visit, they had the best price around.

Alice from W2Beauty also sells these balls.


Czy jest to dobry kosmetyk? Absolutnie!
Czy znajde dla niego jakies dodatkowe zastosowanie? Absolutnie.
Ale jednak zaluje, ze zamiast Iope nie kupilam tego.


Iope Retigen Brightening Color Powder juz nie jest produkowany, ale mozna nadal kupic go przez internet.
Ja kupilam w TGI Wholesale, i choc w tej chwili jest wyprzedany, to i tak warto ten sklep odwiedzic, bo maja bardzo przyjemne ceny na inne produkty.

I Alice od W2Beauty rowniez sprzedaje te kulki.


If you are interested in purchasing Iope Retigen Brightening Color Powder, or any other Korean beauty product, you can order it online from Alice of W2BeautyBy clicking on the link, or the banner in the sidebar and using this registration code: 182991708, you can receive $5.00 off your first order (above $30.00). Free worldwide shipping directly from Korea, and lots of samples and other freebies with every order. Enjoy!!!

Jesli chcecie kupic ten produkt, lub inne koreanskie kosmetyki z wiarygdnego zrodla, mozna to zrobic zamawiajac od Alice z W2Beauty.
Klikajac na ten link, lub w banner w pasku obok i wpisujac ten kod przy rejestracji: 182991708, otrzymacie $5.00 znizki przy pierwszym zamowieniu (powyzej $30.00).
Wysylka darmowa, prosto z Korei, na caly swiat, a w kazdym zamowieniu duzo probek.
Milych zakupow!


PS. This entry takes part in the K-Beauty Blog Hop weekend.

29 comments:

  1. Those look extremely sparkly. I think your skin and my skin have been colluding about their reaction to highlighters - mine is just as stubborn!

    (Found you via #kbeautybloghop)

    Rachel || A Nesting Nomad

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hi Rachel! Thank you for visiting! I think for the time being I will stick to my Ioped-down Meteorites and Koh Gen Do. Stubborn skin can be very expensive :-)

      Delete
  2. Wyglad kulek -OMG! Boski!!! Ni i jaki polysk daja! uiiii...niezle! ja lubie taki efekt i jak mówisz mozna intensywnosc kontrolowac :)
    Szkoda ze nie do konca jestes zadowolona ....wyglad maja boski!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chcesz troche? Chetnie podziele sie polowa, bo do konca zycia mi to wystarczy! :-)
      Mozna stopniowac, tyle ze ja przyzwyczajona, ze meteorki nic u mnie nie robia, jak sie miznelam pierwszym razem tymi tutaj kulkami, to myslalam, ze zemdleje.

      Delete
  3. Love this post! Funny and informative! I've been on the fence with buying highlighters recently because I also worry about it making me look like a little over done and shiny... but now, I think I may have to add some "balls" to my make up routine. hehe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Girl, you need some balls!!!
      Though if you are worried about being overdone and shiny, try the liquid illuminators from Koh Gen Do. You just can't go wrong with them. And it's impossible to overapply.

      Delete
  4. Jakie piękniusie te kulaski <3 Ja lubię wszystko, co kuleczkowe i bąbelkowe, więc i one mi bardzo przypadły do gustu, trochę tylko za mocno dyskotekowe, chociaż ja lubię błysk to w tym przypadku chyba za mocny brokat nawet jak na mnie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ja pojechalam po rece na maksa. Tak zeby aparat mogl uchwycic ten brokat. Ale spoko, mozna stopniowac.

      Delete
  5. Replies
    1. Co nie? Myzne sie i moge sie czuc jak jedna z Girls Generation, czy jak im tam :-)

      Delete
  6. They look so sparkly and pretty, a shame they don't work for you...
    I never really tried highlighter, I'm always afraid it won't go well with my pale skin 【><。】

    ReplyDelete
    Replies
    1. I am very very pale, maybe even paler than you are. And I think that a bit of highlighter actually helps us look more alive, if you know what I'm saying.
      These here are actually very nice for pale skin, I just need to learn to use them in moderation. They are ok, but no "wow" factor here.

      Delete
    2. I know what you mean. Without any Bronzer/Blush/Highlighter I look like a ghost "^^
      I'm still trying to get the hang to use Highlighter in the right way, until now I had the feeling it either didn't show up at all or I was sparkling like a disco ball.

      Delete
  7. Well at least your balls look pretty in the container! Too-soft balls are just a major no-no though. :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Your too soft balls made me spit my coke zero, LOL!
      But being serious now, they are soft when compared to Meteorites. But when compared to other Asian products, they are actually of average consistency. Everything is a lot softer here, as you know.

      Delete
  8. How funny, I've been lemming that History of Whoo powder badly. But I have about 20 finishing powders and highlighters, so yeeeeah...hard to justify right now. --Angela

    ReplyDelete
    Replies
    1. I'm thinking, still thinking... Probably I'll keep thinking until one day it will be discontinued and sold out everywhere, and then I'll be kicking myself... The story of my life...

      Delete
  9. Ńo! Nareszcie moge dodać komentarz ! Ja jak wiesz lub nie mam i Mary Lou i Guerlain Aquarel ktora notabene wyglada jak te Twoje soft balls tutaj ;) hyhy Szczerze mówiąc tez nie lubie błysków bo zawsE wydaje mi sie ze złe wyglądam - ale zdrowa, młoda skora ma ten swoj glow ktory chce sie uzyskać przy pomocy kosmetyków. Ten efekt ktory dają Twoje kulki osiagam z aquarella, ale Mary Lou chyba oddam lub sprzedam - jeszcze sama nie wiem. A propos - zrobiłam sobie laser :) jakos mnie zainspirowałas - troche mi jeszcze schodzi z czoła ale efekt jest super. Pozdr

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mary Lou jest totalnie nie dla mnie. Zupelnie nie rozumiem zachwytow nad tym kosmetykiem.
      Yay!!! Laser!!! Jeden raz u Ciebie wystarczyl? To wtedy easy peasy... :-)

      Delete
  10. Jakoś do dziś nie mogę przekonać się do kulek :-) Nie wiem, coś mnie notorycznie od nich odstrasza ;-) Mam Merry Lou od The Balm, ale ja go stosuje minimalistycznie, na kości policzkowe. Jakbym chciała coś rozświetlającego do całej twarzy, to moja mieszana cera pewnie potęgując efekt spowodowała by latarnie XD
    A jak już wspomniałaś o Koh Gen Do - to kiedyś tam prosiłam o zdjęcie twarzy, z rozświetlaczem i podkładem. Jest jakaś szansa? ;>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szansy w najblizszej przyszlosci nie ma, bo nie mam w domu odpowiednio wyposazonego studio fotograficznego do tego typu szczeglowych portretow. Robienie selfie w makijazu zupelnie mija sie z celem, bo nie odda ani kolorystyki, ani wykonczenia. A przeklamanych zdjec nie mam zamiaru wstawiac. Mnie osobiscie bardzo denerwuje, kiedy widze zdjecia czegos, co potem okazuje sie wygladac zupelnie inaczej w rzeczywistosci. A nawet ten sam kosmetyk bedzie na zdjeciu wygladal zupelnie inaczej w zaleznosci od swiatla.
      Wiec jako ze nie jestem profesjonalnym fotografem, to od tego typu zdjec sie powstrzymam.

      Delete
  11. Mogłabyś zrobić wpis o suplementach diety, jeśli masz z nimi jakieś doświadczenie? Drinki kolagenowe itp. Może jakieś tabletki rozjaśniające skórę? Nie wiem czy Cię to interesuje, ale może znajome Japonki coś zachwalały...? Chciałabym zainwestować w tego typu rzecz. Bynajmniej nie liczę, że zmieni mi kod genetyczny lol ale moim problemem jest nadmierna glikacja - przez lata żywiłam się głównie cukrem

    Może masz też coś do powiedzenia na temat upiększających słodyczy... Te produkty mnie zainteresowały
    http://www.ebay.com/itm/Kracie-Japan-fuwarinka-Beauty-Collagen-HA-Rose-Gum-/221279265479?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item338545a2c7
    http://www.ebay.com/itm/ASADA-Japan-Tomato-Diet-Weight-loss-Candy-Tomato-lycopene-Collagen-Glucoman-/221290787984?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item3385f57490

    Z góry dziękuję,
    Agata

    ReplyDelete
  12. Czy jest szansa na recenzję podkładu Koh Gen Do Aqua Foundation?Kiedyś wspominałaś, że zasługuje na osobną notkę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Alicjo, kolor ktory mam jest w tej chwili dla mnie za ciemny, wiec nie jestem w stanie zrobic odpowiednich zdjec. Jest po podklad do cery suchej. Jesli masz skore mieszana lub tlusta, to nawet o nim nie mysl.
      Jesli jestes przyzwyczajona do zachodnich podkladow i nigdy nie mialas przedtem stycznosci z podkladami azjatyckimi, to nie polecam KGD na pierwszy kontakt, bo bedziesz rozczarowana. Lepiej probowac na jakichs zeuropeizowanych Shiseido czy Kanebo.
      Jesli oczekujesz matowego wykonczenia, to bedziesz psioczyc, bo to typowy azjatycki glow, krycie lekkie do sredniego, bardziej przypominajace krem BB niz podklad. Jak kazdy azjatycki specyfik, powinien byc kladziony na baze, inaczej beda gorzkie zale.

      Delete
  13. I have never tried any type of ball highlighter (oh, this post just begs for inappropriate sounding comments!). I always thought the Guerlain would be too light for my medium/olive complexion. So I tend to stick to highlighters in compacts (so boring). That Mi Color Compact looks right up my alley though!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I want that compact so badly. But I just can't justify another makeup purchase. Because I know I will use it twice and decide it's for me after all. I'd rather spend my money on cushions, hahaha!

      Delete
  14. naprawdę ciekawe produkty, kiedyś na początku prowadzenia bloga tez fascynowały mnie azjatyckie kosmetyki ale na razie mi przeszło, ponownie rozbudzasz moje chciejstwa ;)

    ReplyDelete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...